Upadek autorytetu nauczyciela

Jakiś czas temu wybuchł głośny skandal, kiedy w internecie pojawiły się filmiki z lekcji angielskiego, na której uczniowie znieważają nauczyciela, obrzucają go wyzwiskami, a na sam koniec na głowie belfra ląduje kosz na śmiecie. Od tego wydarzenia rozpoczęła się ogólnopolska dyskusja an temat zachowania uczniów w szkołach. Okazało się, że jest zdecydowanie więcej zastraszonych i zestresowanych nauczycieli, dla których kolejny dzień pracy to prawdziwa bitwa o przetrwanie. Zawód nauczyciela zdecydowanie stracił na prestiżu. Okazuje się, ze zaprowadzenie porządku - sprzątanie w klasie jest często zadaniem nie do wykonania. Nie tylko to się zmieniło na przestrzeni lat. Wzrosła zdecydowanie wiedza uczniów o swoich prawach, dziwnym jednak trafem, wiedza ich obowiązkach jest jednak przeraźliwie mała. Uczniowie dokładnie wiedzą, co nauczycielowi jest wolno, a czego nie może. Niestety nie posiada takiej wiedzy względem swoich obowiązków. W salach panuje hałas i nieporządek. Przysłowiowe „sprzątnie w pomieszczeniu” jest karkołomnym zajęciem. Należy się tutaj na chwilkę zastanowić dlaczego tak jest? Gdzie leży wina? Czy młodzi ludzie nie potrafią szanować swoich wychowawców, czy raczej nauczyciele są źle przygotowani do tego zawodu, lub nie posiadają odpowiednich umiejętności. Nie potrafią sobie wypracować szacunku. Często młodzi nauczyciele są tak bardzo zestresowani, że nie potrafią w należyty sposób zaprowadzić porządku w swojej klasie. Brakuje im tej przysłowiowej charyzmy. Natomiast nauczycieli z wieloletnim stażem często dopada wypalenie zawodowe, ich zajęcia wieją nudą. Podsumowując uważam, że wina leży gdzieś pośrodku.

Respond to this post